Nowy lift już w toku prac a jeszcze "starego" nie wrzuciłam na bloga {nie nadążam hihi}Tym razem Anula wybrała tego LO`sa od Iris. Nie moje klimaty, nie moja kompozycja... stąd całkiem wywróciłam tego scrapa do góry nogami i zrobiłam "po swojemu". Nie do końca jestem zadowolona, ale że kocham te zdjęcia Kubka to się i scrapem "pochwalę"
Nareszcie pokonałam wszystkie francowate przeziębienia, więc nie padam skonana o 19:00 do wyrka i mam więcej czasu na kraftowanie co mnie okrutnie ładuje pozytywną energią :)I trochę Wam tej energii śle :***Nulka
Po raz kolejny zostałam "zmuszona" do ruszenia dupskiem i poscrapowania {haha} i jak zwykle stało się to za sprawką Anny-Marii :*Na tapetę poszedł LO Badanki i nie powiem, ale mnie deko przeraził... No bo tyle tam tego a wiadomo, że ja lubię trzy wstążki i jednego guzika ;pNo ale w końcu obiecałam Anuli u niej w domu, że będę się uczyć śmiecić na scrapach. Teraz jestem zaskoczona, zadowolona i usatysfakcjonowana, że tyle tam tego upchałam... zobaczymy czy za parę miesięcy pomyślę tak samo ;pLO dedykuję moim dwóm najulubieńszym natychaczkom :* Znalazł on już swoje miejsce na ścianie tuż obok biurka w pracy :)Całuski :*Nulka
Kiedy Dawn do mnie napisała maila z zapytaniem czy zgadzam się na to, żeby na blogu Inspirational mogła pokazać kilka moich prac to najpierw wbiło mnie w fotel a następnie z tym fotelem w ziemię... No bo, że jak, że ja, że ke??No i nie będę owijać w bawełnę... połechtało mnie to, bo jestem próżna!Dziękuje Dawn za to wyróżnienie :* Sprawiłaś, że mocno, mocno poprawił mi się humor {love}Buziole wszystkim!Połechtana Nulka:*