13 listopad 2009

Minkowy geniusz {wanted}

Nowy lift już w toku prac a jeszcze "starego" nie wrzuciłam na bloga {nie nadążam hihi}
Tym razem Anula wybrała tego LO`sa od Iris. Nie moje klimaty, nie moja kompozycja... stąd całkiem wywróciłam tego scrapa do góry nogami i zrobiłam "po swojemu". Nie do końca jestem zadowolona, ale że kocham te zdjęcia Kubka to się i scrapem "pochwalę"


Nareszcie pokonałam wszystkie francowate przeziębienia, więc nie padam skonana o 19:00 do wyrka i mam więcej czasu na kraftowanie co mnie okrutnie ładuje pozytywną energią :)
I trochę Wam tej energii śle :***
Nulka

12 listopad 2009

Landryn co niemiara :)

Liftowanie z Anią ciągle trwa i czuję się tak jakbym była w jakimś transie :)
Tym razem LO do liftu wybierałam ja i wręcz przeciwnie do poprzedniego, tym razem pracowało nam się świetnie! Mój lift powstał tak gdzieś pomiędzy 5:00 a 6:30 rano, oczywiście na stojąco (nogi mnie już bolą ale jakoś jak siądę to nie umiem kleić) i przy kubku kakao.


I tak jak wspomniałam w poście poniżej, na odstresowanie po poprzednim LO musiałam zrobić coś co jest kororowe i soczyste. Pierwszy raz miałam pomocnika i oboje mieliśmy ubaw po pachy!


Dół scrapa, kolorystyka kwiatów, ich położenie to sprawka Kubka, który paluchem wskazywał gdzie je umieścić rycząc na cały dom "tiuuuuuuu" :)) Mama wyciskała Magika a Kubek przyklejał. Podobała mi się ta współpraca :))

A że ostatnio jestem w jakimś transie liftowania kartki z zabawy w piaskownicy (zresztą chyba nie tylko ja sądząc po ilości pojawiających się codziennie linków do koleżanek biorących udział w zabawie) to w przerwach pomiędzy różnymi zajęciami sobie je dłubię z dziką rozkoszą!









Wszystkim tym, którzy dotarli do końca i nie oślepli wielkie gratulacje :*
Buziole energetyczne śle :)
Nulka

05 listopad 2009

Naśmieciłam?

Po raz kolejny zostałam "zmuszona" do ruszenia dupskiem i poscrapowania {haha} i jak zwykle stało się to za sprawką Anny-Marii :*

Na tapetę poszedł LO Badanki i nie powiem, ale mnie deko przeraził... No bo tyle tam tego a wiadomo, że ja lubię trzy wstążki i jednego guzika ;p
No ale w końcu obiecałam Anuli u niej w domu, że będę się uczyć śmiecić na scrapach. Teraz jestem zaskoczona, zadowolona i usatysfakcjonowana, że tyle tam tego upchałam... zobaczymy czy za parę miesięcy pomyślę tak samo ;p

tło to papier z najnowszej kolekcji ILS Herbaciany Ogród

LO dedykuję moim dwóm najulubieńszym natychaczkom :* Znalazł on już swoje miejsce na ścianie tuż obok biurka w pracy :)

Całuski :*
Nulka

03 listopad 2009

Tiru riru :)))

Kiedy Dawn do mnie napisała maila z zapytaniem czy zgadzam się na to, żeby na blogu Inspirational mogła pokazać kilka moich prac to najpierw wbiło mnie w fotel a następnie z tym fotelem w ziemię... No bo, że jak, że ja, że ke??
No i nie będę owijać w bawełnę... połechtało mnie to, bo jestem próżna!
Dziękuje Dawn za to wyróżnienie :* Sprawiłaś, że mocno, mocno poprawił mi się humor {love}

Buziole wszystkim!
Połechtana Nulka
:*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...