30 kwiecień 2010

Nulka loves MAJ!

1. “Everything we see hides another thing, we always want to see what is hidden by what we see.”, 2. Stencil Letter M, 3. letter A, 4. J street tile, 5. strawberries beakfast


Kocham maj. To mój ulubiony miesiąc. Wszystko dookoła kwitnie, pachnie słońcem, nawet deszcz jest przyjemny... Zatem zapraszam do grupy na fircyku, która razem ze mną będzie celebrować ten cudny miesiąc codziennym zdjęciem :) Wystarczy kliknąć w powyższą mozaikę z napisem MAJ aby przenieść się do grupy :)


iiiii jeszcze chciałam Wam polecić nowo powstałe miejsce w którym możecie zrecenzować każdy produkt którego używacie w codziennym sztukowaniu :) Fajnie, że powstało takie miejsce, w którym zwłaszcza początkujące scraperki będą mogły się dowiedzieć wielu przydatnych informacji o przydasiach :)


kliknij w banerek


Słońca w weekend życzę!
Nula

26 kwiecień 2010

uwaga - dużo zdjęć :))


No byłooooooo cuuuuudnie!!!
Po pierwsze dziękujemy pogodynce.pl za prawidłowe wytypowanie pogody :)
Po drugie babom wstrętnym dziękuję za mase dobrej energii!
Po trzecie, jak zwykle, nie umiem sensownie zebrać wszystkiego w całość, więc będzie głównie zdjęciowo ;)
A po czwarte autorce słów "a na blogach jesteście takie normalne" padam do stóp i dziękuję za puentę wyjazdu na krakowski CraftShow :))) jeah!

Zaczęło się już w piątek i chichranie nie opuszczało nas do niedzieli :)

AM, Jasz, Gula i ja (fot. Nulka)

już w piątek obowiązkowo odwiedzić sklep Ikea, by przymierzyć stroje na CS (fot. Gulka)

a w sobotę dobrze pożywić przed ekscesami krakowskimi (fot. Gulka)

porządnie zatankować autko (fot. AM)

wypić zieloną herbatkę z kubka niejakiej Ziutki (fot. Nulka)

i zacząć się zastanawiać kto to na tym CS się pojawił (fot. Nulka)

"fajne te bazy" "ja nie mam z tym nic wspólnego" (fot. Nulka) Gizmo i bejbe

"a co ty tam masz?" Flora, K_maja i MonaLisa (fot. AM)

se mła z Dorą (fot. AM)

fejwryt stoisko z krówkami (po których nieźle odwala) sklepu scrappasja (fot. AM)

dziewczyny dbały o higienę rąk na warsztatach z filcowania ;p (fot. Nulka)

uświadamianie dziewczyn gdzie są :)) (fot. Nulka)

losowanie nagród - Ola ty farciaro! (Flora, Nowalinka, Arine, Monia i jej wcale nie przystojny brat) (fot. AM)

Bench Monday (fot. Nulka&Kamaftut)

a potem wypad w miasto ale najpierw trzeba zjechać strachliwymi schodami (fot. Jasz)

napotkany młodzieniec, który wskazał nam drogę jak wyjść z parkingu (fot. Jasz)

koło tych piórek nie dało się przejść obojętnie! (fot. AM)


Dziołchy wypuszczają się w miasto!

Ola, Asia, Dora, Madzia i Jasz (fot. AM)

Asia, Gula, Madzia, mła, AM, Ola i Dora (fot. Jasz)

mła (fot. Jasz)

silna grupa! Ola, Asia, Dora i Madzia (fot. Jasz)

Guluś boska! (fot. AM)

świnto prowda, tys prowda i gówno prowda ;p (fot. Nulka)

tulipanowe szaleństwo Krakowa (fot. Jasz)

i z pełnymi brzucholami, ciągle pełne energii i smutne, że czas wracać... Kamcia, Jasz, Gizmo, AM, mła, Gula, Dora i Ola (fot. Jasz)

i obowiązkowo foty syr!

z robotboy mła i Jasz (fot. Nulka)

i z serca płynącym wyznaniem (fot. Nulka)

Lowe baby!
Za wszystkie pogaduchy, ściski, energię wielkie dzięki!!!

xoxo
Nula

21 kwiecień 2010

obsesyjnie niebiesko

Nie mogę się odgonić od tego koloru ostatnio :) Tak jak dopadł mnie w okolicach lutego podczas komponowania kitu kwietniowego, tak trzyma mnie do dziś i czuję, że jeszcze długo nie popuści... Widać to chyba na moich ostatnich scrapach :))
Nawet koszulę sobie niebieską (nie czarną!) kupiłam ahahaha

A jak dodać do niebieskiego moje uwielbienie do zdjęć polaroidowych to nie może wyjść nic innego jak to cudeńko poniżej

blue pola love!

blue pola love!




buziole
Nula
:*

p.s. dacie jakieś znaki kto będzie w Krakowie w sobotę? Kogo mam wypatrywać i skakać mu na plecy? :**

19 kwiecień 2010

Piećki dwaaaa i Bambi :)

Taaaa, śpiewać każdy może :) Kubek również daje radę ahahaha.
Zwracam szczególną uwagę na subtelne dłubanie w nosie co jest niemalże nieodzownym elementem każdego występu. Doprawdy nie wyobrażam sobie przedstawienia przedszkolnego z jego udziałem ;)))




Dla tych, którzy nie zrozumieli, Kubek śpiewał właśnie tą piosenkę:

Pieski małe dwa chciały przejść przez rzeczkę,
Nie wiedziały jak, znalazły kładeczkę,
Kładka była zła, skąpały się pieski dwa.
Si bon, si bon, tra la la la la,
Si bon, si bon, tra la la la la.

Tym, którzy zrozumieli gratuluję ahahaha

Piećki już były, to teraz nadejszla chwila coby Wam "naszą" Bambi przedstawić :) Konkretniej to jest to sarenka, którą przygarnął Pan mieszkający obok lasu do którego chodzimy na spacery. Jest przekochana, przesłodka!


hello :)


I już na samiuteńki koniec wrzucam weekendowe scrapiszcze, które powstało na bazie mapki z piątkowych inspiracji ILS :) Też chcecie już na wakacje?




Buziole ślę wszystkim czytaczom, odwiedzaczom :*
Nulka

16 kwiecień 2010

ponownie syry

Przedświąteczna sobota obfitowała u nas w błogie lenistwo. Udało nam się ogarnąć chałupę już w piątek w związku z czym mogliśmy sobie leniwie pichcić od rana śniadanko, popijać kawkę i bez nerwów szykować się na spacer nad jezioro :) Jednym już z rytualnych porannych czynności gdy i mamucia i buka (czyt. tata) są w domu jest całowanie podstawianych pod nos syr Kubka :) Nie muszę chyba pisać, że uwielbiam to robić!


syry

Praca jest liftem ukochanej przeze mnie Diny :) O tego skrapiszcza dokładnie.

Całusy ślę :*
Nula

10 kwiecień 2010

.......

Brak mi słów... bo i nie sposób ich zebrać w sensowną całość...
Łączę się w bólu z bliskimi ofiar...

05 kwiecień 2010

Under the water

Ach, ach, ach! W życiu, nigdy, przenigdy nie zanurzyłabym się tak w wodzie! Mam totalny lęk przed wodą (o ironio, kocham morze!), ale te zdjęcia (mimo, że z ciarami na plecach) są przepiękne!!!
I tak z okazji lanego poniedziałku chciałabym się nimi z Wami podzielić :*


under the water


03 kwiecień 2010

Wesołych!


Wesołych Świąt kochani!

01 kwiecień 2010

Dąs

No łazi za mną ten kawałek jak smród po gaciach... Gdy ostatnio z moim siostrzeńcem nabraliśmy smaków na jakieś dziwne dźwięki, jak to zwykle bywa zasiadływszy przed jutubem ogarnęła nas totalna pustka w wymyśleniu choćby jednego wykonawcy, którego moglibyśmy posłuchać. I tak gdy siedząc i siedząc i siedząc nic nie przychodziło nam do głowy, D. zaczął szperać w swoim telefonie. I właśnie ten kawałek był pierwszym, który puścił :) Powiedziałam wtedy do niego, że jeśli ten koleś, który śpiewa będzie jakimś wymuskanym facecikiem to mi się ten kawałek nie będzie podobał i że wręcz żadam, żeby był lekko zblazowanym typem ;p No i się nie zawiodłam :)) Bliskie mi jest ostatnio takie zblazowanie.... wręcz powiedziałabym zawieszenie w czasoprzestrzeni ze zmęczenia :) Szczególnie w 3:20 minucie jest mi on szczególnie bliski {ahahaha}



No i tak łazi za mną ten kawałek jak smród po gaciach.... już od kilkunastu dni, dlatego też postanowiłam się z Wami tym podzielić ahahaha. No musiałam, bo to jeden z tych kawałków, których słucham do porzygania :)
Poza tym te usta... te usta!

Kisiolki
Nulka

p.s. za wszystkie ciepłe słówka ogromny cmokas baby!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...