26 listopad 2010

Światła

Króciutko. Jeszcze do 4 grudnia możecie wziąć udział w fotogrze na blogu art-piaskownicy Ś W I A T Ł A.
Specjalnie z tej okazji wyciągnęłam z pudła z ozdobami świątecznymi nasze lampki choinkowe. I choć choinkę ubieramy na dzień przed wigilią to światełka już wkrótce zadyndają w oknie naszego pokoju :)

BM - we can`t wait for christmas

Buziaki wszystkim. Dzięki za komentarze :***
Nulencjusz

18 listopad 2010

bardziej journal aniżeli {art}

{art journal}

Przede wszystkim chciałabym Wam podziękować za wszystkie słowa zostawione pod poprzednim wpisem! Lowe ja Was :***
Będę krótko dzisiaj. W zasadzie to wpadam i wypadam. Znowu mam niepomalowane paznokcie (Asica zgadłaś! niespodziewajkę Ci poślę) co oznacza, że w papierach naparzam i czasu mam kapkę. Ale jako, że lubię mieć w miarę chronologicznie moje wytwórki tu wrzucane to pokażę Wam mój pierwszy bektumajmesowy potworzak, bo następne czekają w kolejce.

Mocno natchniona tymi art jurnalami postanowiłam i ja popaciajać trochę.

TILT - art journal!

W szczególności ogromny pokłon w stronę całego art journala Uli. Kto jeszcze nie widział niech koniecznie zobaczy!

Dziś wrzucę pierwsze dwie strony (będę dawkować wrażenia ahahahaha). Jakąś taką tremę mam o.O


{art}journal love air

{art journal} love air



{art} journal write about love

{art journal} write about love
zdjęcie użyte w art journalu pochodzi stąd (source)


Kisiole
Nula

16 listopad 2010

musiałam, musiałam, musiałam!!!

Niedopieszczony koniec, przy kompresji coś mi się ze zdjęciami stało, światło zastane przy cykaniu okrutne, ale musiałam spróbować ;p

program do sklecania strasznie mnie wkurza, i jeszcze wiele wody upłynie zanim się polubimy... chrzest bojowy za mną więc teraz nic tylko cykać, pstrykać, focić :p



Zachęcam raz jeszcze do zmierzenia się z tym tematem :) Uwierzcie mi, WARTO!

Nulencjusz
♥ ♥ ♥


12 listopad 2010

stop motion {lowe}

ach, ach, ach! Człowiek w duchu się przeklina, że doba taka krótka! A w głowie tyyyyyle pomysłów na swój własny...
Zresztą słowa są zbyteczne. Popatrzcie!





A jeśli macie ochotę na więcej to zapraszam do mojej fircykowej galerii stop motion.
xoxo
Nula

11 listopad 2010

converse

TILT - converse ♥



Trampiszcza to moja słabość. Uwielbiam je! W czasach licealnych bywały momenty, że miałam w jednym sezonie kilkanaście par. A uwierzcie mi nie było jakoś szczególnie łatwo je zdobyć, bo nie należały do najtańszych i naprawdę nieźle się musiałam napracować, żeby na nie zarobić. Tym bardziej zwizualizujcie sobie moją miłość do nich :) Wachlarza możliwości kolorystycznych też jakiegoś specjalnego nie było. Czerwony, czarny i na szczęście biały. Kupowałam więc te białe i farbowałam je a później maziajałam markerami. Póki deszcz nie padał było gites! ;p (maziajałam jeszcze walkmana ale o tym innym razem).

Scrap się jakoś sam zrobił. Gdy Ki wrzuciła swoją mapkę do art-piaskownicy to od razu wbiły mi się w czaszkę wolfannowe fale literkowe. Kilka psiknięć sprayem, serwetka papierowa, taśma malarska, guziki i finito. Bardzo lekko, bardzo łatwo i bardzo przyjemnie, czyli tak jak lubię :)




Zerknijcie dziś do piaskownicy, tam pozostałe prace moich koleżanek i wyróżniona (-ne?) prace dziewczyn, które zmierzyły się z mapką.
Syf na dworze nieziemski (nienawidzę takiej pogody, ale cieszę się, że coraz bliżej do śniegu) więc lecę zrobić sobie duuuuuży kubek czekolady i zaszywam się przy biurku coś pokleić :)
♥ ♥ ♥
Nula

10 listopad 2010

Uwielbiam czekać na święta!

Same święta ofkors też, ale to czekanie na nie absolutnie uwielbiam! Wszystko dookoła wprawia mnie w dobry nastrój, nawet reklamy ze świętami w tle lubię, i to "Last Christmas" w radiu, i familijne filmy puszczane w tv gdy się sprząta i piecze, i wspólne ustalanie z mamą i siostrą, która co ma przygotować, i to czekanie na śnieg, i lampki choinkowe, które dość wcześnie zawieszam (bo już w andrzejki), i nawet kolędy w supermarkecie mi nie przeszkadzają (zresztą jestem w nim raz na ruski rok). Mam swoje "wprawiacze" w nastrój - grubaśne, wełniane skarpety w świąteczne wzory. Gdy je zakładam to oznacza to dwie rzeczy:
zimne wieczory i słabo grzejące kaloryfery w domu
oraz czekanie na święta :)

Gdy MonaLisa zaproponowała layout do kolejnej zabawy w scraplift w piaskownicy bardzo długo koło niego chodziłam. Totalnie nie moja bajka, nie moje kolory. Jedynie kompozycja taka, którą lubię. Dopiero gdy spojrzałam na gwiazdki w oryginale to jakoś tak nagle mnie trzasnęło i wymyśliłam ;p


papiery: creamy morning, love&merry ILS,  tasiemki, guziole magdowo.pl, ćwieki, rubonsy C4Y, stempel art-pasje


Koniecznie kliknijcie do piaskownicy zobaczyć resztę superaśnych prac :*
Kisiole
Nula

08 listopad 2010

Porysunki

Kubkowo-mamuciowe :)

IKEA lovers :)


Jedną z naszych ulubieńszych zabaw jest rysowanie osiedla. Na dużej płachcie papieru (polecam rolki z Ikei) malujemy kredkami nasz dom, domki obu babć i dziadków, las do którego jeździmy z psem, tory kolejowe, ulicę i wielką dziurę obok niej, żeby mógł być "ipadek" i karetka mogła podjechać opatrywać rany i obowiązkowo, zawsze sklep IKEA. Ulubiony sklep Kubka :)



Na zdjęciu powyższym widać korek jaki się utworzył z powodu zamkniętego przejazdu kolejowego. Rysunek osiedla zmieniamy co jakiś czas, bo papier ma określoną żywotność, co przy takiej ilości "ipadków" i ucieczek Snoopa w lesie nie daje mu większych szans. W wielkich bólach kończę szyć bardziej trwałą, przenośną makietę osiedla na kocyku ikeowskim (mam nadzieję się nią tutaj wkrótce pochwalić, bo choć koślawa okrutnie to bardzo ją lubię). I choć będzie bardziej trwała to na bank nie zrezygnujemy z dotychczasowej formy, bo największą frajdę sprawia Kubkowi właśnie to rysowanie a właściwie kolorowanie. Zganił mnie ostatnio, że chce żeby malował zielone drzewa. "Mamuciu teraz jest jesień i dziewka są żółte" Musiałam pozwolić na naniesienie poprawek :)

Lubimy też gotować :) Jajecznica guzikowa i zupa warzywna to specjalność szefa kuchni. Warzywka są również papierowe. Podobają mi się te ikeowskie   ale chciałabym chociaż spróbować je uszyć ;p Pewnie skończy się na tym, że je kupię :)




Przy okazji weekendowych porysunków zrobiłam zdjęcie na zabawę w fotoliftowanie na blogu piaskownicy, którą mam przyjemność prowadzić. Liftujemy przepiękne zdjęcie Antilight. Koniecznie tam zajrzyjcie!




Kisiole :*
Nula

03 listopad 2010

Takie buty!

Jeszcze tylko do jutra macie czas na nadsyłanie zdjęć na wyzwanie fotograficzne bloga art-piaskownica B U T Y. Podsyłam Wam trochę fircykowych inspiracji ♥ Po kliknięciu w zdjęcie przeniesiecie się do jego źródła.


she stole my shoes! {EXPLORed}


Self-acceptance (365/342)


Wreck This Journal 1


RV*shoes



Dziękuje za wszystkie ciepłe słowa pod poprzednim wpisem :** {lowe lowe}
Nul

01 listopad 2010

Back to my mess

Nie sypiam od ponad miesiąca. Nienawidzę bezsenności :| W dzień kawa, żeby na pychola nie upaść... w nocy wgapianie się w sufit... I nareszcie wczoraj mnie trzepnęło :) Wena, w sensie 8)




No to teraz przynajmniej jakoś z pożytkiem będę cierpiała na tę bezsenność ;p
Pozdrawiam wiosennie (u mnie wczoraj i dziś w słońcu 26 stopni oO)
Nulka

p.s. ma ktoś jakiś skuteczny specyfik na wypadające w ilościach zastraszających włosy? Skrzyp nie działa, witaminy biorę...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...