24 luty 2011

Zaplanowałam tę notkę na dzisiejsze przedpołudnie. Miała zupełnie inaczej wyglądać, ale splot dzisiejszych wydarzeń całkowicie wybił mnie z normalnego funkcjonowania :|
Więc króciutko ale bardzo gorąco zapraszam Was do wzięcia udziału w piaskownicowej, Ibiskowej edycji scrapliftu. Czasu jeszcze jest troszeczkę :)


lowe analogowe
{materiały: ILS, scrapki.pl, scrapiniec, magdowo.pl}

Buziole 
♥♥♥
Nula

23 luty 2011

I had a dream...

Na dobranoc lub dzień dobry. Jakkolwiek, i tak pozytywnie nastraja....



Autorką jest steffilynn - bardzo kreatywna osóbka. 

Dobranoc i dzień dobry :*
Nula

22 luty 2011

{...}

{źródło: we♥it}

kisiole :**
Nula

19 luty 2011

siostry syjamskie

To, że podobają nam się te same rzeczy (no może poza niezrozumiałym dla mnie, jej uwielbieniem dla cętkowanych chust) jakoś specjalnie mnie nie dziwi. To, że potrafimy przez półtorej godziny gadać przez telefon zaraz po tym jak wsadzi mnie do pociągu też już nie. Tak samo już czymś naturalnym dla mnie jest nasza niedzielna gastrofaza kiedy jesteśmy razem, i która działa tylko wtedy gdy to właśnie z nią tę niedzielę spędzam (nie wiem, może jakiś kanibalizm uwsteczniony - chce nam się jeść kiedy siebie widzimy ahahaha).
Po drodze zdarzały nam się podobne w tematyce scrapy, ale to co wydarzyło się podczas 14 edycji MAsochistek rozłożyło nas kompletnie ;p
Gunia zaproponowała "capuche" Palomy. I nie ma to tamto. Nawet zdjęcia w tej samej kombinacji umieściłyśmy. Nasze zdjęcia ofkors ;p Poniżej moja kapucha, a jej scrapiszcze o tutaj <---

kapucha - M-A {14}

Zaraz po tym, ponownie się ze sobą nie konsultując, był dzień focenia aparatów.


Ale przysłowiowa koparka opadła mi kiedy to chwilę później dostałam od niej w prezencie te same stemple, które i ja dla niej kupiłam :))

minolta

Czy mnie coś jeszcze zdziwi? Chyba już niewiele ;p Może my za dużo czasu razem spędzamy, co? eeeeee, nie :)
L O W E   W I O S K O  ♥♥♥

02 luty 2011

Degradacja

Będzie dużo scrapów a mało pitolenia ;)

MAsochistyczne wyzwanie namber 10 i scraplift pracy Vanessy. Dzięki temu wyzwaniu powstał mój najulubieńszy scrap styczniowy :)

it`s not easy to be a friend - M-A {10}

a friend - M-A {10}

MAsochistki namber 11 to zmierzenie się z LOskiem Diny. Czysta przyjemność. I szybka przyjemność, na godzinę przed odjazdem pociągu ;p

cOol - M-A {11}

MAsochistki z numerkiem 12 już bardziej mnie wymęczyły. Może dlatego, że w oryginalnym LO nie do końca przemawiały do mnie kolory :)

explore - M-A {12}


Na samiuśki koniec daję gniota lub jak kto woli kalafiora :) Lift Laeti zaproponowałam ja i sama sobie strzeliłam w kolano.... znowu ;p

smile

smile {detal}



No i to póki co wsio :) Dzień Przytulania ostatnio był więc ściskam wszystkich zaglądaczy :***


kisiole
Nulka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...