Ja tak mam.
Boje się, brzydzę a i tak oglądam :)
Jednym z moich lęków, chyba największym jest sytuacja w której musiałabym zanurkować. Paraliżuje mnie sama myśl o tym. Kiedyś w tv był taki program, w którym jedna osoba wykonywała jakieś zadanie by ta druga mogła spełnić swoje marzenie. I pewna pani musiała puścić się liny zawieszonej z helikoptera i wskoczyć do jeziora. No newer! Mój małż raczej by na Camp Nou nie pojechał...
Poniższy filmik oglądam obsesyjnie od soboty. (Fratello :*) Pierwszy raz był najtrudniejszy. Kapało mi z rąk z nerwów. O wstrzymywaniu powietrza przez większość filmu nie wspomnę. I mimo, że oglądam go już nasty raz i z rąk mi nie kapie to jednak żołądek dalej mam ściśnięty.
Może to za sprawą klimatu tego filmu. Może za sprawą muzyki. A może ten brak instynktu samozachowawczego, igranie ze śmiercią?
Guillaume Nery - mistrz świata w nurkowaniu bezdechowym (113 m). Skok na bezdechu do najgłębszej podwodnej jaskini Dean's Blue Hole. Koniecznie z głośnikami!
:*
N.